Marzę i mażę o rzeczach poważnie komicznych, logicznie paradoksalnych, przyziemnie niecodziennych i autentycznie nierealnych. W końcu kto mi zabroni marzyć i mazać?
Blog > Komentarze do wpisu

Jak stać się mistrzem ciętej riposty

Scenka z programu telewizyjnego. Starsza pani przy barze odbiera swoją kawę. Barman zagaduje:
– Gdzie kupiła pani te okulary?
– Hmm… U optyka. – Nieśmiało pada odpowiedź trochę zdziwionej właścicielki rzeczonych okularów.
– A ładnych nie mieli?
– Słucham?
– Pytam, czy ładnych nie mieli?
– Mieli. – Cicho i niepewnie przyznaje, coraz bardziej zdziwiona.
– Ale nie chciała pani?
– …?! – Zawstydzona rumieni się, spuszcza wzrok i odchodzi z kawą, nie odpowiadając.

Jedni po prostu to mają, inni nie: błyskotliwą ripostę w każdej, nawet najbardziej niewygodnej sytuacji. Chodzi o to, że zareagować trzeba szybko. „Mogłam mu wtedy powiedzieć, że…” już się niestety nie liczy, bo cała rzecz w refleksie właśnie.

Przypominam sobie, że kiedy byłam dzieckiem, zwierzyłam się rodzicom, że ktoś powiedział mi coś niemiłego, już nie pamiętam co. Doskonale pamiętam natomiast ich reakcję: „A ty nie umiesz się odszczekać?”. Niestety, nie umiem. Do dziś.

Ku mojej wielkiej uldze okazuje się jednak, że „odcinania” można się nauczyć. W dalszej części programu dowiadujemy się, że barman jest podstawiony, a biedna właścicielka okularów poddana została testowi na błyskotliwość, który – nawiasem mówiąc – oblała. Występujący w roli barmana Matthias Pöhm prowadzi szkolenia z zakresu retoryki i komunikacji, ucząc m.in. błyskotliwego reagowania na głupie docinki lub słowne prowokacje. Jeden z pierwszych etapów szkoleń to ćwiczenie umiejętności odwracania uwagi od niewygodnego tematu. Najprostszym sposobem jest zadanie rozmówcy pytania z zupełnie innej beczki. Potem stopniowo przechodzi się do ćwiczenia innych taktyk. Atak odeprzeć można na przykład, zamieniając sytuację w żart, w nieoczekiwany sposób przyznając rozmówcy rację albo po prostu wykładając kawę na ławę bez usprawiedliwiania się. Najważniejsze jest jednak to, aby w ogóle zareagować. Wszystko przychodzi dużo łatwiej osobom, które mają do siebie dystans, na luzie podchodzą do rozmówcy i nie biorą niczego aż tak bardzo na serio.

Do lady podchodzi starszy mężczyzna. Barman, podając mu zamówiony napój, pyta:
– Na kogo Pan zagłosuje?
– Na Zielonych.
– Oj, tych z samego dna…
– No, w końcu ktoś musi pomagać słabszym…

Opisany odcinek programu sternTV (w wersji niemieckojęzycznej) został wyemitowany 01.08.2012 w telewizji RTL. Więcej na temat treningów Matthiasa Pöhma można dowiedzieć się z jego strony (również po niemiecku): http://www.schlagfertigkeit.com. Bezinteresownie polecam!

---

Być może zainteresuje Cię także:
Ciszej proszę...
Nie martw się

 


piątek, 11 stycznia 2013, nowikaa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: baltazar, *.play-internet.pl
2013/01/15 16:54:35
coś w tym jest, i fajnie to mieć, dobrze też wiedzieć, że można się tego nauczyć;) podana strona też ciekawa
-
2013/01/16 20:29:26
Ale są też ludzie, którzy się z tym darem rodzą. :)))
-
2013/01/22 22:23:47
Oj, przydałoby mi się takie szkolenie! ;)
-
2013/01/26 10:07:22
Znaczy że jest nas więcej? Tych, którym cięte riposty przychodzą do głowy kwadrans za późno i w zupełnie innym miejscu? Fajnie :) Bardzo mi się miło czytało o tym szkoleniu. Chętnie bym sobie obejrzała ten program.
-
2013/01/28 19:07:27
Na pewno jest nas dużo :)



Drogi Czytelniku,
wszystkie zamieszczone na tym blogu teksty zrodziły się w bólu i są moją własnością. Uszanuj proszę moją pracę i jeśli chcesz je wykorzystać, zapytaj o zgodę: https://www.facebook.com/nowikaa. Prawa autorskie do zdjęć należą natomiast do poszczególnych autorów (podanych we wpisach). Wszelkie podobieństwo przedstawionych na tym blogu osób i zdarzeń do rzeczywistych jest przypadkowe.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach, zapisz się na newsletter (poniżej) lub polub „Marzę i mażę” na Facebooku (powyżej). W ten sposób będziesz zawsze na bieżąco. Serdecznie zapraszam!


stat4u