Marzę i mażę o rzeczach poważnie komicznych, logicznie paradoksalnych, przyziemnie niecodziennych i autentycznie nierealnych. W końcu kto mi zabroni marzyć i mazać?
Blog > Komentarze do wpisu

Najbardziej lubię, gdy on…

A teraz, drogi Czytelniku, sam przed sobą przyznaj, czego spodziewasz się po tym wpisie. Większość z Was na pewno oczekuje jakiegoś naprawdę pikantnego kawałka w stylu:

Najbardziej lubię, gdy on…
… wsadza mi coś gdzieś i gorącymi dłońmi dotyka przy tym mojego czegoś.

A może masz romantyczną naturę i wolisz przeczytać:

Najbardziej lubię, gdy on…
… czule obejmuje mnie i szepce mi do ucha: „Za żadne skarby świata nie chciałbym być teraz nigdzie indziej”.

Całkiem możliwe jednak, że zamiast bujać w obłokach, twardo stąpasz po ziemi. W takim przypadku lepiej wypadnie:

Najbardziej lubię, gdy on…
… robi zakupy, wracając z pracy.

Wszyscy na pewno dobrze zrozumiemy także tych, którzy spodziewają się zakończenia typu:

Najbardziej lubię, gdy on…
… bez pytania polewa następną kolejkę.

 


wtorek, 19 marca 2013, nowikaa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/03/19 14:56:25
I każdy z tych zwrotów posiada niewątpliwe zalety. W końcu życie to różnorodność:)
Pozdrawiam. I nie milcz tak długimi godzinami:)
-
2013/03/19 15:03:32
@mykerynos
Hmm... a myślisz, że są tacy, którzy potrafią to wszystko na raz?
-
2013/03/20 11:18:52
śpi obok i trzyma mnie za dłoń:)
-
2013/03/20 11:27:50
Pięknie, bardzo mi się podoba, dziękuję oksyd74.
-
2013/03/20 15:32:02
nie ma za co:) kiedy tak śpimy nie czuję się samotna, czuję się bezpiecznie. Ale nie muszę tak całą noc, wystarczy przed zaśnięciem:)
-
2013/03/20 19:42:31
Najbardziej lubię, gdy on...
nigdzie mnie nie dotyka i niczego mi nie wsadza, mówi mając jeszcze siłę patrzeć w moim kierunku, robi zakupy przed imprezą i stawia flaszkę gdy się skończy.
Bo mówimy o przyjaciołach prawda?:)
-
2013/03/21 08:58:15
Ha! Sprytnie charleslogs. Uśmiałam się na dobry początek dnia :) Dzięki!



Drogi Czytelniku,
wszystkie zamieszczone na tym blogu teksty zrodziły się w bólu i są moją własnością. Uszanuj proszę moją pracę i jeśli chcesz je wykorzystać, zapytaj o zgodę: https://www.facebook.com/nowikaa. Prawa autorskie do zdjęć należą natomiast do poszczególnych autorów (podanych we wpisach). Wszelkie podobieństwo przedstawionych na tym blogu osób i zdarzeń do rzeczywistych jest przypadkowe.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach, zapisz się na newsletter (poniżej) lub polub „Marzę i mażę” na Facebooku (powyżej). W ten sposób będziesz zawsze na bieżąco. Serdecznie zapraszam!


stat4u