Marzę i mażę o rzeczach poważnie komicznych, logicznie paradoksalnych, przyziemnie niecodziennych i autentycznie nierealnych. W końcu kto mi zabroni marzyć i mazać?
Blog > Komentarze do wpisu

Baba Joga

Ubrana w ulubiony sportowy strój, elastyczne getry i koszulkę z wielką uśmiechniętą buźką, obładowana sprzętem do jogi wchodzę po schodach, kierując się ku sali gimnastycznej. Ledwo udaje mi się to wszystko donieść, bo koc ciągle wysuwa mi się spod ręki, a zawieszona na gumce mata spada z ramienia. Sprawy na pewno nie ułatwia klocek i pasek trzymane w prawej ręce, ale najgorszy i tak jest ciężki, gruby wałek, który przyciskam do boku ramieniem. Na szczęście już po chwili w drzwiach wita mnie pani Zosia.

Rozkładam matę, na to koc, na koc wałek, dopiero potem ja. Na koniec wsuwam na biodra pasek. Głowa nie zadziera mi się do góry, więc klocek na razie odkładam na bok. Chwila relaksu zanim przejdziemy do adhomukhi śvanasany, padangusthasany, utthity trikonasany, prasarity padottanasany i innych.

Mówią, że joga jest wspaniałym sposobem na „odnalezienie wewnętrznej równowagi pomiędzy ciałem a duchem” i „uzyskanie wewnętrznego spokoju”, ja jednak najbardziej w jodze cenię czysto fizyczną stronę ćwiczeń. Po pierwszych zajęciach bolały mnie takie mięśnie, o których wcześniej nawet nie wiedziałam, że je mam. Jako mały przerywnik w siedząco-leżącym trybie mojego życia, joga sprawdza się doskonale. Na następny dzień po zajęciach, zwanych górnolotnie „praktyką”, po prostu dobrze się czuję, nic mnie nie boli, nic mi nie strzyka. Joga naprawdę da się lubić, co jest dla mnie nie lada zaskoczeniem, tym bardziej, że w szkole po prostu nienawidziłam gimnastyki.

Ta cała „duchowa” otoczka jogi – medytacja, relaksacja i oddychanie – prawdopodobnie zniechęca niestety wiele osób. Być może również z tego powodu w naszej grupie są same kobiety. A przecież pierwotnie joga przewidziana była wyłącznie dla mężczyzn. Jeden z mistrzów, który zaczął wprowadzać jogę dla kobiet, prowadził zajęcia, stojąc za parawanem. Pośredniczką między mistrzem a ćwiczącymi była jego żona.

A teraz coś miłego na koniec: savasana, czyli relaks. Kładę się i odpływam…



czwartek, 25 lipca 2013, nowikaa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/07/25 23:07:25
To ja polecam pilates. Na jogę na razie nie chodzę, bo trudno mi było znaleźć zajęcia dla początkujących, a pilates zawiera w sobie elementy jogi, relaksacji i można zacząć trenować praktycznie w każdym momencie. A jeśli chodzi o mięśnie kręgosłupa, których na co dzień się nie używa, to świetny jest też taniec brzucha ;)
-
2013/07/26 16:33:10
A ja się zastanawiam nad Zumbą. To trochę z innej beczki, ale widziałam raz większą grupę ćwiczącą na sali gimnastycznej, wyglądało rewelacyjnie. Bardzo radośnie.
-
2013/07/26 20:12:27
Ja przez wiele lat ćwiczyłam w domu jogę dla zdrowia. Przy swoich latach porozciągana byłam we wszystkie strony. Przerwałam ćwiczenia po tym, jak wystąpiły u mnie kłopoty z nogami (po udarze). Teraz trudno mi już wrócić do poprzedniej sprawności.
-
2013/07/27 16:22:28
Masz rację, joga posiada dobry wpływ na zdrowie fizyczne. Prawdą jest również to, że ta duchowa otoczka nie przysparza jej zwolenników. Duchowa otoczka to jednak coś znacznie więcej niż muzyka i medytacje. Kiedyś zainteresowałem się tym tematem i zacząłem go zgłębiać. Joga jest uznawana za zagrożenie duchowe. Jeśli uznać, za prawdziwą, tezę, że ciało jest narzędziem w rękach umysłu to nie należy ignorować duchowego wpływu praktyki jogi.



Drogi Czytelniku,
wszystkie zamieszczone na tym blogu teksty zrodziły się w bólu i są moją własnością. Uszanuj proszę moją pracę i jeśli chcesz je wykorzystać, zapytaj o zgodę: https://www.facebook.com/nowikaa. Prawa autorskie do zdjęć należą natomiast do poszczególnych autorów (podanych we wpisach). Wszelkie podobieństwo przedstawionych na tym blogu osób i zdarzeń do rzeczywistych jest przypadkowe.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach, zapisz się na newsletter (poniżej) lub polub „Marzę i mażę” na Facebooku (powyżej). W ten sposób będziesz zawsze na bieżąco. Serdecznie zapraszam!


stat4u