Marzę i mażę o rzeczach poważnie komicznych, logicznie paradoksalnych, przyziemnie niecodziennych i autentycznie nierealnych. W końcu kto mi zabroni marzyć i mazać?
Blog > Komentarze do wpisu

O czym porozmawiasz

 Zdjęcie: MissMessie

O czym porozmawiasz z ojcem półrocznego dziecka: o piłce; o kryzysie; o pracy; o szefie; o wysokogórskiej wspinaczce; o najnowszym filmie z Bondem; o kacu po ostatniej imprezie; o planowanym remoncie; o tym, że coś rzęzi w samochodzie; o wakacyjnym wyjeździe; o kredycie i kursie franka; o polityce; o wlepionym mu ostatnio mandacie; o twoim ostatnim mandacie; o przygotowaniach do maratonu; o cyckach Dody; o dziecku.

O czym porozmawiasz z matką półrocznego dziecka: o tym, jak często maluszek budzi się w nocy, jak długo ssie cycka, co zrobił ostatnio śmiesznego, co śmiesznego zrobił od czasu urodzenia się, jak słodko śpi, jak szybko wyrasta ze swoich ubranek, jak gaworzy, jak mu się ulewa, czym najchętniej się bawi, jak próbuje podnosić się na rączkach, na co choruje, o nieprzespanych nocach, o żywności dla niemowląt, o smoczkach i butelkach na mleko, o kolorze i konsystencji jego kupki.



środa, 03 lipca 2013, nowikaa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/07/03 19:47:52
Amen.
-
2013/07/09 21:23:38
Rozmawiać można z człowiekiem o tym co go aktualnie interesuje.
-
Gość: Sowa, *.5.ftth.classcom.pl
2013/08/01 11:35:04
krzywdzące uproszczenia.
-
2013/08/05 08:53:06
Nie, to tylko subiektywne odczucia.
-
Gość: Mama, *.agpol.org.pl
2013/08/06 15:58:46
Śmieszny żart :)
Ale spróbuj porozmawiać z kimś kto właśnie otworzył swoją firmę - ciekawe jakie tematy zdeterminują rozmowę :)
-
2013/08/08 10:08:22
Mamo, trafiłaś w samo sedno, bo właśnie o tym coś wiem :). Każda rozmowa z przedsiębiorcą prędzej czy później siłą rzeczy schodzi na sprawy ZUS-owskie :) Ale co tam, chyba każdemu zdarzyło się prowadzić monotematyczną rozmowę (albo monolog ;). A wtedy bardzo przydają się wyrozumiali słuchacze.



Drogi Czytelniku,
wszystkie zamieszczone na tym blogu teksty zrodziły się w bólu i są moją własnością. Uszanuj proszę moją pracę i jeśli chcesz je wykorzystać, zapytaj o zgodę: https://www.facebook.com/nowikaa. Prawa autorskie do zdjęć należą natomiast do poszczególnych autorów (podanych we wpisach). Wszelkie podobieństwo przedstawionych na tym blogu osób i zdarzeń do rzeczywistych jest przypadkowe.

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach, zapisz się na newsletter (poniżej) lub polub „Marzę i mażę” na Facebooku (powyżej). W ten sposób będziesz zawsze na bieżąco. Serdecznie zapraszam!


stat4u